Nie wierze. Mamy juz grudzien. Ja cie krece... Kiedy to minelo? O M G !!!
Tyle planów na ten 2008, a tu za chwile THE END. Plany nie do konca zrealizowane. Qrcze!
Dobrze, ze sie nie konczymy, tylko idziemy dalej... Jedni zaczynaja swoje NOWE zycie... Inni zaczynaja
pelna para kolejny rok swojej pracy ku karierze (byle sie nie spracoholizowac!!!). Jeszcze inni beda siedziec i gderac... Takich ostatnio za duzo! Meczy mnie to, ale taki kraj - ostatnio naduzywam tego hasla!
A jak z rachunkiem sumienia za ostatnich kilka miesiecy? Robimy, czy lepiej sobie podarowcz ze wzgledu na... wyrzuty sumienia???
Yeah, let's say so...
Nie umiem sie ostatnio pozbierac. wiem, ze jest jedna prosta droga, ale na taka latwizne nie chcialbym sobie pozwolic. To mi odbierze kawalek mnie. - Tak? - Tak! Bez dwóch zdan to nie bede juz JA! To bedzie... Wstyd mi to nawet napisac!